Recenzja filmu X-Men (2000)

Zaczynamy z recenzją filmu ze stajni Marvela.

xmen_ver1

Pamiętam, że za dzieciaka bardzo lubiłem oglądać animowaną kreskówkę z ludźmi X w roli głównej. Z podobnym pozytywnym entuzjazmem obejrzałem filmowa adaptację. Oczywiście nie spodziewałem się fajerwerków, wiem jak to bywa z adaptacjami książek/gier/komiksów i wiem czego się spodziewać. Jestem pewien, że twórcom nie było łatwo stworzyć sensowną i spójną fabułę jednocześnie zrozumiałą dla fanów ale i nie wprowadzając w zakłopotanie ludzi, którzy o X-Menach nigdy nie słyszeli i mają z nimi tutaj pierwszy kontakt. Zdecydowano się przedstawić jak powstała ekipa ludzi X. Jak to czasami bywa z adaptacjami tak i tutaj nie trzymamy się o ile mi wiadomo komiksowej wersji wydarzeń ot co, zrobiono tak aby by było łatwo i zrozumiale. Może przytoczmy o co chodzi w tym filmie. Mutanci dzielą się na dwa obozy: „tych dobrych” chcących pomagać ludziom i mieć z nimi pozytywne relacje (ich przywódcą jest Charles Xavier) oraz na tych, którzy uważają, że ludzie są wrednymi istotami i należy ich zniszczyć aby zapewnić lepszy byt mutantom (których przywódcą jest Magneto).

Film zaczyna się sceną w Polsce w niemieckim obozie koncentracyjnym, gdzie młody Magneto zostaje rozdzielony od rodziców co doprowadza do uwolnienia jego mocy jak i również spowodowania nienawiści do ludzi. O dziwo akcja przeskakuje do czasów współczesnych (nie wspomniałem, że czasami akcja lubi tak przeskakiwać?) gdzie poznajemy Rogue (graną przez Annę Paquin), która odkrywa swoje moce przez przypadek i w strachu przed innymi ucieka z domu trafiając na Wolverina (granego przez genialnego Hugh Jackman). Zostają zaatakowani przez Szablozębnego (Tyler Mane). Po walce trafiają do szkoły dla utalentowanej młodzieży, będącej jednocześnie szkołą dla mutantów. Ehh, nie będę już tutaj rozpisywał co było dalej bo zaraz z recenzji zrobi się po prostu streszczenie filmu, a to nie o tym jest przecież ten artykuł, prawda? Sęk w tym, że mimo przeskoków film prowadzi ciągłą jak i spójną całość sprawiając, że ogląda się go bardzo przyjemnie. Muszę dodać coś o strojach postaci. Zamiast klasycznych, fikuśnych i bardzo kolorowych strojów dostajemy czarne kombinezony. Czy mi się to podoba? Dosyć średnio, ale to już kwestia gustów. Efekty specjalne jak na tamten rok (2000) są bardzo solidne i nie mogę się do niczego przyczepić, wręcz przeciwnie. Uważam, że pazury Wolverina są świetnie wykonane, a zmiany postaci Mystique są wspaniałe i aż chce się je zobaczyć (aby się dowiedzieć kim ona jest, radzę obejrzeć film). Co do gry aktorskiej nie mam co się za bardzo przyczepić, może tylko do Anny Paquin za którą nie przepadam i mimo, że jakoś sobie radzi to myślę, że znalazłyby się lepsze osoby do roli Rogue. Warto nadmienić, że Hugh Jackman jako Wolverine, Patrick Stewart jako Charles Xavier i Ian McKellen jako Magneto to bardzo dobre wybory, widać że aktorzy nadają się do tych ról idealnie i nie ma się uczucia, że są dorzuceni na siłę.

Jestem w stanie powiedzieć, że X-Men to film, który warto obejrzeć. Jest to typowy film akcji przy którym, powinno się rozsiąść w fotelu/na kanapie i delektować się tym co się ogląda. Ten film ma dać nam rozrywkę i spełnia swoje zadanie.

Reklamy

2 thoughts on “Recenzja filmu X-Men (2000)

  1. Generalnie widać że wiesz o czym piszesz i tekst jest dość spójny, jednak nie obyło się bez kilku potknięć – przede wszystkim: powtórzenia.
    1. stworzyć sensowną i spójną fabułę jednocześnie sensowną dla fanów
    2. ludzi chcący pomagać ludziom
    3. film prowadzi ciągłą jak i spójną całość sprawiając, że film
    4. są świetnie wykonane, a zmiany postaci Mystique są wspaniale wykonane
    5. film akcji przy którym, powinno się rozsiąść w fotelu/na kanapie i delektować się filmem i nie oczekiwać bardzo złożonej fabuły. Ten film
    no i jeszcze to: Film zaczyna się sceną w polskim obozie koncentracyjnym
    Co to jest polski obóz koncentracyjny? serio pytam.

    Przecinków Ci nie sprawdziłem, bo sam mam z nimi nadal problem. 😉
    Czekam na następne teksty i mam nadzieję, że nie będę miał już tyle pod nimi do pisania. 🙂

    • Serdeczne dzięki za zainteresowanie. Przejrzałem błędy, które wytknąłeś i mam nadzieję, że po drobnych poprawkach tekst będzie sprawiał wrażenie lepszego/bardziej profesjonalnego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s