Moje problemy z wysoko ocenianymi komiksami.

Każdy słyszał o historiach, które są uznawane za kultowe, lub po prostu must-read. Nie inaczej obyło się u mnie, gdzie jak na razie miałem okazję przeczytać już 3 kultowe tytuły. Miałem do czynienia ze Spider-Man Blue, Wolverine Weapon X oraz Iron Man Demon In a Bottle. I moim problemem nie jest to, że te opowieści są złe, po prostu strasznie się na nich zawiodłem. Przejdźmy więc do tego co mi w nich nie pasowało

#1 Iron Man: Demon In a Bottle
3074845-iron+man+#128+-+page+1
Największy problem miałem z Iron Manem. Tytuł Demon In a Bottle sugeruje, że cały komiks powinien być poświęcony problemom z alkoholem, tak? No to jesteście w błędzie. Motyw z alkoholem jest oczywiście zawarty w tym tomie ale jest to może ¼  całej historii. Ja to rozumiem, że cały story arc poświęcony tylko temu byłby pewnie nudny ale… Moim zdaniem wątek jest potraktowany tak po macoszemu, że aż żałowałem zakupu. Serio. Praktycznie całość skupia się na intrydze Justina Hammera niż na faktycznym problemie Tony’ego Starka z alkoholem. I wszystko byłoby ok, gdyby to właśnie Hammer był tym wątkiem przygotowanym na koniec aniżeli trzonem całej historii. Na dobrą sprawę to nie alkohol jest tutaj problemem, myślę, że to nawet on jest tylko tłem tego co tutaj się odbywa. Sam problem jak i rozwiązanie są ukazane w ostatnim zeszycie. Spodziewałem się czegoś kompletnie innego. Miałem cichą nadzieję, że alkohol będzie miał tutaj większą rolę, że z każdą akcją Iron Man będzie coraz to bardziej pijany co będzie miało większy wpływ podczas potyczek ale nie, dostałem kompletnie co innego. Dobra, zostawmy ten tom w spokoju bo nie mam ochoty na dłuższe marudzenie.

#2 Wolverine: Weaapon X
1847359-weapon_x_logan
Przejdźmy do kolejnej rzeczy czyli do Weapon X. Ahhh, uwielbiany przez tłumy Weapon X.
Pamiętam jak kiedyś słyszałem jaki to komiks dobry, jaki świetny, z ujawnianiem przeszłości  Wolverina oraz przedstawiający zapadający w pamięci proces umieszczenia adamantium w ciele Logana. I z tym ostatnim się zgadzam ale to nie jest to czego oczekiwałbym od tego rodzaju opowieści. Czuję tu za mało dzikości, naprawdę wkurzonej broni do zabijania, Wolnego Rosomaka widzimy co najwyżej dwa razy. Oczywiście ta historia jest świetnie napisana jak i narysowana ale traci na uroku bo sam Wolverine albo śpi albo jest pod kontrolą. Dopiero później opowieść rozkręca się dając to czego oczekiwałem od rządnego krwi dzikusa. Niestety to nie rekompensuje mojego zniesmaczenia jaki mi pozostał.

#3 Spider-Man Blue
002
No i przejdźmy do końca mojego mało sensownego wywodu – Spider-Man Blue.
Z tego co słyszałem to miał być komiks, który pokazał jak to się stało, że Gwen Stacy i Peter Parker się w sobie zakochali. Ok, pokazali to ale uważam, że nie wykorzystali całkowicie tego co mogli uzyskać. Tak, zdaję sobie sprawę, że jest to komiks oparty na starych pracach Stana Lee, Steve’a Ditko czy Johna Romity Sr. ale dałoby się uzyskać tego więcej. Parker tak naprawdę zakochuje się od pierwszego wejrzenia. I czaję, że pewnie tak było w oryginale ale jak już robimy nowoczesną interpretację to warto przedstawić by to w jakiejś lepszej, bardziej przystępnej formie. Niektórzy zarzucali, że komiks jest powolny i mało bohaterski. Mają rację, ale to akurat nie jest bolączka tego tytułu. Moim zdaniem jest to właśnie jego atut, bo Spider to nie tylko kostium ale i osoba pod nim. Ah, i jest mało Gwen, mogę na to psioczyć bo bardzo lubię tę postać (którą zniszczono w Sins Past). Mimo wszystko ten komiks nie zawodzi, jest świetny.

Wyszła z tego drobna notka ale nie miałem akurat zamiaru rozpisywać się tym na nie wiadomo ile.

Reklamy

2 thoughts on “Moje problemy z wysoko ocenianymi komiksami.

  1. Mi się bardzo „Weapon X” podobało, „Demon w butelce” niestety mnie także zawiódł albo raczej rozczarował, gdyż na zbyt wiele liczyłem w związku z jego lekturą. „Blue” nie miałem okazji przeczytać, chociaż bardzo chciałem – nie było w pobliskim empiku. Może innym razem.

    No jest coś takiego, że nie wszystko, co zachwyca wszystkich, się podoba.
    Ja na ten przykład planuję zrobić zestawienie filmów, które spełniają taki wymóg.

    • W Weapon X to było raczej coś w stylu czepiania się. Jeśli gdzieś znajdziesz to polecam zakupić Spider-Man Blue. Brakowało mi jakiejś sensownej historii z Pajęczakiem w mojej biblioteczce i to zapełniło mój brak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s